Bezpieczeństwo naszych pupili domowych

bezpieczny pupil

 

Przyglądamy się zdjęciom zagubionych zwierząt na słupach ogłoszeniowych, przystankach autobusowych, klatkach schodowych, w parkach i w witrynach lokalnych sklepów i galerii. Często też widzi się internetowe posty na ten temat, czy ogłoszenia na stronach lokalnych. Właściciele zwierząt tęsknią i pragną je jak najszybciej odzyskać. Stawiamy sobie pytanie czy istnieją środki, które mogą w tym pomóc, ale o których nie pomyśleliśmy wcześniej. 

Bezpieczeństwo pupila

Bezpieczny pupil, to taki, który odchodząc od właściciela nadal może być z nim identyfikowany. Z czasem potrafimy wytrenować pewne zachowania w zwierzętach, aby trzymały się blisko nas niezależnie od euforii otaczającej ich zabawy. Najbardziej narażone na zagubienie są młode osobniki, którym tylko zabawa w głowie i nie zważając na skutki lecą za zdobyczą. W takim wypadku bardzo ważne jest dołączenie do obroży identyfikatora, czy adresówki. Taka zawieszka dla kota czy psa z informacją o sposobie kontaktu z właścicielem jest pierwszym elementem, na który zwrócimy uwagę znajdując czyjegoś pupila. Wystarczy zapisanie numeru telefonu i imienia właściciela, nie musimy podawać pełnych danych adresowych. Zawieszki z kontaktem mają ten minus, że mogą się jednak zerwać lub uszkodzić w inny sposób. Dlatego wybierajmy takie, które lepiej zniosą lata użytkowania.

Oznakowanie zwierzęcia dla jego bezpieczeństwa

chip dla psaOgromną popularnością zaczęły cieszyć się rozwiązania bardziej zaawansowane technicznie. Chip dla psa lub kota jest już standardem, kiedy kupujemy zwierzaka z dobrej hodowli. Malutka szklana kapsułka wstrzykiwana jest pod skórę najczęściej w okolicy łopatki. Nie jest to inwazyjny zabieg. Chip wielkości ziarenka ryżu możemy wyczuć czasami głaszcząc pupila, ale jemu nie sprawia to żadnego dyskomfortu. W hodowlach mocuje się je już w pierwszych miesiącach życia, ale my możemy zdecydować się na takie rozwiązanie w każdym momencie. Dostaniemy listę naklejek z numerem zakodowanym w zwierzaku. Taki numer trzeba jeszcze umieścić w bazie danych wraz z danymi właściciela. Zazwyczaj zajmuje się tym weterynarz. Wśród ludzi nie posiadających zwierząt informacja o chipowaniu nie jest rozpowszechniona, ale nawet jeśli zwierzę trafi w ich ręce, to czeka go wizyta u weterynarza lub w schronisku, gdzie już dla zasady sprawdzają czy nie ma chipa. Oczywistym jest, że najważniejszy dla nas jest nasz bezpieczny pupil i nieważne są dla nas wówczas koszty czy niedogodności związane na przykład z transportem.

Ten rodzaj zabezpieczenia znajduje jeszcze jedno zastosowanie. Wybierając się z pupilem za granicę, kiedyś musiał on mieć widoczny tatuaż zarówno szpecący wygląd jak i nieprzyjemny w nanoszeniu. Dzisiaj czip, wyrobiony paszport u weterynarza i niezbędne szczepienia (różne wymagania w różnych krajach) z zachowaniem okresu ich karencji wystarczą aby móc podróżować za granicą ze swoimi ukochanymi członkami rodziny.

Zawartość niniejszej strony jest chroniona prawami autorskimi.